show menu
+ Menu
Zbyt-dobry-by-mogli-Cie-zignorowac

Zbyt dobry, by mogli Cię zignorować

Dlaczego umiejętności przebijają pasję na drodze do znalezienia pracy którą kochasz.
So Good They Can’t Ignore You
Autor: Cal Newport

Szokująco mądre prze­my­śle­nia na temat kariery. POZYCJA OBOWIĄZKOWA dla każ­dego, kto nie kocha swo­jej pracy, chce odejść z pracy i zająć się reali­za­cją swo­ich pasji, albo nie jest pewien, co powi­nien robić. Wiele razy w tygo­dniu pole­cam ją ludziom, któ­rzy wysy­łają mi takie pyta­nia mailem. Najlepsza książka, jaką prze­czy­ta­łem w tym temacie.

Jak to się dzieje, że ludzie zaczy­nają kochać to, co robią?

Wszystkie opo­wie­ści w tej książce łączy jeden wspólny wątek: zna­cze­nie umie­jęt­no­ści. Odkryłem, że rze­czy, które spra­wiają, że wspa­niała praca jest wspa­niała, są rzad­kie i cenne. Jeżeli chcesz, by były obecne w twoim życiu zawo­do­wym, musisz zaofe­ro­wać coś rzad­kiego i cen­nego w zamian. Innymi słowy, musisz być w czymś dobry, zanim zaczniesz ocze­ki­wać dobrej pracy.

Mistrzostwo samo w sobie nie wystar­czy, by zagwa­ran­to­wać szczę­ście: wielu powa­ża­nych, ale nie­szczę­śli­wych pra­co­ho­li­ków potwier­dza tę tezę. Chodzi mi o coś wię­cej, niż tylko zdo­by­cie przy­dat­nych umie­jęt­no­ści; o sub­telną sztukę inwe­sto­wa­nia karie­ro­wego kapi­tału, który można w ten spo­sób wyge­ne­ro­wać, we wła­ściwe ele­menty życia zawodowego.

Osiągnął zenit swo­jej pasji – można by powie­dzieć, że prak­ty­kuje Zen – a jed­nak nie odczu­wał niczym nie­na­ru­szo­nego spo­koju i szczę­ścia, o któ­rych marzył. „W rze­czy­wi­sto­ści nic się nie zmie­niło. Byłem dokład­nie tą samą osobą, z tymi samymi zmar­twie­niami i oba­wami.” Uważał, jak wielu innych, że klu­czem do szczę­ścia jest roz­po­zna­nie swo­jego praw­dzi­wego powo­ła­nia i podą­ża­nie za nim, z całą odwagą, jaką uda się zebrać.

Droga do szczę­ścia – przy­naj­mniej w obsza­rze zawo­do­wym – jest bar­dziej skom­pli­ko­wana niż odpo­wiedź na kla­syczne pyta­nie „Co powi­nie­nem zro­bić ze swoim życiem?”.

Jeśli cho­dzi o wyko­ny­wa­nie pracy, którą kochasz, podą­ża­nie za swoją pasją nie jest szcze­gól­nie dobrą radą.

Popularna mądrość doty­cząca suk­ce­sów w karie­rze – rób to, co kochasz – ma poważną wadę. Nie tylko nie opi­suje tego, jak więk­szość ludzi fak­tycz­nie zdo­bywa atrak­cyjną pracę, ale w wypadku wielu ludzi może jesz­cze pogor­szyć sprawę, dopro­wa­dza­jąc do chro­nicz­nego zmie­nia­nia pracy i nie­ustan­nego niepokoju.

„Podążaj za swoją pasją” może być okropną radą.

Jeżeli „podą­żaj za swoją pasją" to zła rada, co w takim razie powi­nie­nem robić?

Pasja to coś poja­wia­ją­cego się przy oka­zji dobrego życia zawo­do­wego. Nie podą­żaj za swoją pasją, spraw, by to ona za tobą podą­żała w trak­cie two­jej misji, by stać się zbyt dobrym, by można cię było zignorować.

Skup się nie na zna­le­zie­niu odpo­wied­niej pracy, a na dobrej pracy, aż w końcu zaczniesz kochać to, co robisz.

Gdyby młody Steve Jobs posłu­chał wła­snej rady i robił tylko to, co kocha, praw­do­po­dob­nie byłby jed­nym z naj­bar­dziej popu­lar­nych nauczy­cieli Los Altos Zen Center. Ale sam nie posłu­chał tej pro­stej rady. Komputer Apple zde­cy­do­wa­nie nie powstał dzięki pasji, ale był wyni­kiem szczę­śli­wego trafu – „mało waż­nego” planu, który nie­spo­dzie­wa­nie zadziałał.

Ira Glass: „W fil­mach mówią nam, że powin­ni­śmy po pro­stu podą­żać za marze­niami, ale nie wierz­cie w to. Wszystko dzieje się eta­pami. Potrzeba czasu, by stać się w czymś dobrym” – wiele lat upły­nęło, zanim opa­no­wał radio, co jed­nak dało mu inte­re­su­jące moż­li­wo­ści. „Najważniejsze, to zmu­szać się do pracy, zmu­szać się, by poja­wiły się umie­jęt­no­ści; to naj­trud­niej­szy etap.”

Do satys­fak­cji z pracy przy­czy­nia się wiele zło­żo­nych powo­dów, ale reduk­cyjny pomysł dopa­so­wa­nia pracy do ist­nie­ją­cej już pasji nie jest jed­nym z nich.

Liczba lat spę­dzo­nych w danym zawo­dzie naj­le­piej poka­zuje, czy ktoś postrzega swoją pracę jak powo­ła­nie. Im więk­sze ma doświad­cze­nie, tym bar­dziej praw­do­po­dobne, że kocha swoją pracę.

Najszczęśliwsi pra­cow­nicy z naj­więk­szą pasją to nie ci, któ­rzy objęli dane sta­no­wi­sko, ponie­waż praca była ich pasją, ale ci, któ­rzy pra­cują na tyle długo, że są dobrzy w tym, co robią.

Motywacja wymaga, byś zaspo­ka­jał trzy pod­sta­wowe potrzeby psychologiczne:

  • Autonomię – poczu­cie, że masz kon­trolę nad swoim dniem i że twoje dzia­ła­nia są ważne;
  • Kompetencję – poczu­cie, że jesteś dobry w tym, co robisz;
  • Powiązanie – poczu­cie więzi z innymi ludźmi.

Zwróć uwagę na to, że naukowcy nie odkryli, żeby „dopa­so­wa­nie pracy do ist­nie­ją­cej umie­jęt­no­ści, zain­te­re­so­wań, pasji czy oso­bo­wo­ści” było ważne dla motywacji.

Hipoteza o pasji prze­ko­nuje ludzi, że gdzieś ist­nieje magiczna „odpo­wied­nia” praca, która na nich czeka, i że jeżeli ją znajdą od razu roz­po­znają, że to wła­śnie powinni robić. Oczywiście pro­blem w tym, że gdy nie mają takiej pew­no­ści, zaczy­nają dziać się złe rze­czy, jak chro­niczne zmiany pracy i oka­le­cza­jące wąt­pie­nie w siebie.

Nastawienie rze­mieśl­nika jest bar­dzo ważne do zbu­do­wa­nia kariery, którą pokochasz.

Gdy sku­piasz się tylko na tym, co ma ci do zaofe­ro­wa­nia praca, sta­jesz się za bar­dzo świa­domy tego, czego w niej nie lubisz.

Głębokie pyta­nia, któ­rymi kie­ru­jesz się przy nasta­wie­niu na pasję – „kim jestem?” i „co tak naprawdę kocham?” – są w zasa­dzie nie­moż­liwe do potwier­dze­nia. Pytania „Czy taki naprawdę jestem?” i „czy kocham to?” rzadko pro­wa­dzą do jasnych odpo­wie­dzi na tak lub nie. Innymi słowy, nasta­wie­nie na pasję nie­mal gwa­ran­tuje, że będziesz cią­gle nie­szczę­śliwy i zdezorientowany.

W nasta­wie­niu rze­mieśl­nika jest coś wyzwa­la­ją­cego: spra­wia, że porzu­casz ego­istyczne obawy na temat tego, czy twoja praca jest „ide­alna” i zamiast tego przy­sia­dasz fał­dów i haru­jesz, by wyko­ny­wać ją naprawdę cho­ler­nie dobrze. Nikt nie jest ci winien świet­nej kariery – musisz na nią zapra­co­wać, a to nie będzie łatwe.

Odłóż na bok kwe­stię tego, czy twoja praca jest twoją praw­dziwą pasją i zamiast tego skup się na tym, by stać się zbyt dobry, by można cię było zignorować.

Bez względu na to, jak zara­biasz na chleb, pod­chodź do pracy jak praw­dziwy wykonawca.

Źró­dłem nasta­wie­nia rze­mieśl­nika w wypadku tych wyko­naw­ców nie jest jakaś nie­wąt­pliwa wewnętrzna pasja, ale coś bar­dziej prag­ma­tycz­nego: to, co działa w prze­my­śle roz­ryw­ko­wym. Jak okre­ślił to Mark Casstevens, „kamera nie kła­mie”: czy jesteś gita­rzy­stą, czy komi­kiem, zna­cze­nie ma tylko to, co stwo­rzysz. Jeżeli zbyt wiele czasu poświę­casz na sku­pia­nie się nad tym, czy zna­la­złeś praw­dziwe powo­ła­nie, pyta­nie może stać się bez­za­sadne, ponie­waż tra­fisz na bezrobocie.

Bez względu na to, co w tej chwili myślisz o swo­jej pracy, nasta­wie­nie rze­mieśl­nika będzie sta­no­wić fun­da­ment, na któ­rym zbu­du­jesz atrak­cyjną karierę.

Najpierw przyj­mij nasta­wie­nie rze­mieśl­nika, pasja pojawi się potem.

Jeżeli chcesz kochać to, co robisz, porzuć nasta­wie­nie na pasję („co świat może mi zaofe­ro­wać?”) i przyj­mij nasta­wie­nie rze­mieśl­nika („co mogę zaofe­ro­wać światu?”).

Cechy, które defi­niują świetną pracę:

  • kre­atyw­ność,
  • wpływ,
  • kon­trola.

Te cechy to rzad­kość. Większość sta­no­wisk nie ofe­ruje pra­cow­ni­kom moż­li­wo­ści wyka­za­nia się wielką kre­atyw­no­ścią, wpły­wem czy kon­trolą nad tym, co robią i jak to robią.

Jeżeli chcesz cze­goś, co jest jed­no­cze­śnie rzad­kie i cenne, musisz zaofe­ro­wać coś rzad­kiego i cen­nego w zamian.

Gdy Steve Jobs wszedł do Byte Shop, trzy­mał coś, co było dosłow­nie rzad­kie i cenne: płytkę obwodu dru­ko­wa­nego kom­pu­tera Apple I, jed­nego z naj­bar­dziej zaawan­so­wa­nych kom­pu­te­rów oso­bi­stych na ówcze­snym racz­ku­ją­cym rynku. Pieniądze ze sprze­daży stu sztuk ory­gi­nal­nego pro­jektu dały Jobsowi więk­szą kon­trolę nad jego karierą, jed­nak by jego życie zawo­dowe mogło zyskać jesz­cze wię­cej, musiał zwięk­szyć war­tość tego, co miał do zaofe­ro­wa­nia. To wła­śnie wtedy kariera Jobsa zaczęła nabie­rać tempa. Przyjął 250 000 dola­rów dofi­nan­so­wa­nia od Marka Makkuli i pra­co­wał ze Stevem Wozniakiem, by stwo­rzyć nowy pro­jekt kom­pu­tera, który bez­sprzecz­nie byłby zbyt dobry, by można go było zigno­ro­wać. W Homebrew Computer Club w rejo­nie Zatoki San Francisco było wielu innych inży­nie­rów, któ­rzy mogliby dorów­nać umie­jęt­no­ściom tech­nicz­nym Jobsa i Wozniaka, ale intu­icja Jobs kazała mu zain­we­sto­wać i sku­pić całą ener­gię na stwo­rze­niu kom­plet­nego pro­duktu. Rezultatem był Apple II.

Ira Glass zaczy­nał jako sta­ży­sta, a następ­nie ciął taśmy w pro­gra­mie All Things Considered. Postanowił sku­pić się na tym, by jego umie­jęt­no­ści były cen­niej­sze i rza­dziej spo­ty­kane. Miał oka­zję, by popro­wa­dzić kilka wła­snych audy­cji na żywo. Zaczął za nie otrzy­my­wać nagrody. „Najważniejsze, to zmu­szać się do pracy, zmu­szać się, by poja­wiły się umie­jęt­no­ści; to naj­trud­niej­szy etap” – powiedział.

Im więk­sze masz doświad­cze­nie, tym więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo, że będziesz kochać swoją pracę.

Elementy, które defi­niują wspa­niałą pracę są rzad­kie i cenne.

Podaż i popyt mówią, że w zamian za nią musisz zaofe­ro­wać rzad­kie i cenne umiejętności.

Te rzad­kie i cenne umie­jęt­no­ści to kapi­tał two­jej kariery.

Nastawienie rze­mieśl­nika pro­wa­dzi do zgro­ma­dze­nia kapi­tału kariery.

Musisz być dobry, by w twoim życiu działy się dobre rze­czy, a nasta­wie­nie rze­mieśl­nika sku­pia się dokład­nie na osią­gnię­ciu tego celu.

Dla tych, któ­rzy są zafa­scy­no­wani mitem praw­dzi­wego powo­ła­nia, nie ma nic bar­dziej hero­icz­nego niż zamiana kom­fortu na pasję.

Kultura odwagi: rosnąca spo­łecz­ność auto­rów i komen­ta­to­rów w sieci pro­muje nastę­pu­jącą ideę: naj­więk­szą prze­szkodą pomię­dzy tobą i pracą, którą kochasz, jest brak wystar­cza­ją­cej odwagi, by podą­żać za marzeniami.

Wadą nasta­wie­nia na pasję jest fakt, że pomija wartości.

Wspaniała praca nie wymaga tylko wiel­kiej odwagi, ale także umie­jęt­no­ści o wiel­kiej (i praw­dzi­wej) wartości.

Gdy porzu­ciła karierę w rekla­mie by zało­żyć stu­dio jogi, nie tylko porzu­ciła kapi­tał kariery, który zgro­ma­dziła przez wiele lat w branży mar­ke­tin­go­wej, ale prze­nio­sła się na nowe, nie­zwią­zane z poprzed­nią pracą pole, na któ­rym nie miała pra­wie żad­nego kapitału.

Zamiast ucie­kać przed ogra­ni­cze­niami obec­nej pracy, zaczął gro­ma­dzić kapi­tał kariery, któ­rego potrze­bo­wał by się z niej wyku­pić. W miarę, jak roz­wi­jały się jego umie­jęt­no­ści, liczba moż­li­wo­ści rosła. Zainwestował kapi­tał, by zyskać więk­szą nie­za­leż­ność, tym razem zakła­da­jąc wła­sny sklep, w któ­rym zatrud­niał pięt­na­ście osób. Założył wła­sną firmę z wystar­cza­jącą ilo­ścią kapi­tału karie­ro­wego, natych­miast zacząć wspa­niale pro­spe­ro­wać i miał listę ocze­ku­ją­cych klientów.

Elementy defi­niu­jące wspa­niałą pracę można kupić kapi­ta­łem kariery.

Z tego powodu nie musisz się mar­twić, czy zna­la­złeś swo­jej powo­ła­nie, nie­mal każda praca może stać się fun­da­men­tem atrak­cyj­nej kariery. Jednak nie­które sta­no­wi­ska lepiej nadają się do zasto­so­wa­nia teo­rii kapi­tału kariery.

Trzy ele­menty dys­kwa­li­fi­ku­jące moż­li­wość zasto­so­wa­nia nasta­wie­nia rzemieślnika:

  • Praca stwa­rza nie­wiele moż­li­wo­ści wyróż­nie­nia się poprzez roz­wi­nię­cie odpo­wied­nich umie­jęt­no­ści, które są rzad­kie i cenne.
  • Praca sku­pia się na czymś, co jest twoim zda­niem bez­u­ży­teczne albo nawet złe dla świata.
  • Praca zmu­sza cię do współ­pracy z ludźmi, któ­rych naprawdę nie lubisz.

Większość ludzi, któ­rzy zaczy­nają jako aktywni zawo­dowcy zmie­nia zacho­wa­nie i popra­wia swoje wyniki przez ogra­ni­czony czas, do osią­gnię­cia akcep­to­wal­nego poziomu. Jednak póź­niej kolejne postępy wydają się nieprzewidywalne.

Ta nauka nie dzieje się w izo­la­cji: musisz stale doma­gać się opi­nii od kole­gów po fachu i zawodowców.

Wykonuj pro­jekty, przy któ­rych będziesz zmu­szony, by poka­zy­wać swoją pracę innym.

Cechy, które Anders Ericsson okre­ślił jako nie­zbędne w celo­wym ćwiczeniu:

Wysilał umie­jęt­no­ści poprzez podej­mo­wa­nie pro­jek­tów, które były poza jego obecną strefą kom­fortu – do trzech-czterech zle­ceń pisar­skich jed­no­cze­śnie, a wszystko to nie rezy­gnu­jąc z pracy na etacie!

Następnie obse­syj­nie poszu­ki­wał opi­nii na temat wszyst­kiego – nawet jeśli z per­spek­tywy czasu wsty­dzi się teraz jako­ści sce­na­riu­szy, które rozsyłał.

To jego pod­ręcz­nik roz­myśl­nej prak­tyki: ta metoda zadziałała.

W pro­wa­dze­niu start-upu, te opi­nie przyj­mują formę pie­nię­dzy, które napły­wają do firmy. Jeżeli kiep­sko zarzą­dza firmą, nie będzie przed tym ucieczki: kry­tyka pojawi się w postaci bankructwa.

Arkusz, który wyko­rzy­stuje, by śle­dzić to, jak spę­dza każdą godzinę każ­dego dnia. „Na początku każ­dego tygo­dnia usta­lam, ile czasu chcę poświę­cić na różne dzia­ła­nia. Następnie moni­to­ruje je, by zoba­czyć, ile z zało­żo­nych celów udało mi się zrealizować.”

PIĘĆ NAWYKÓW RZEMIEŚLNIKA:

  • USTAL, NA JAKIM RYNKU KAPITAŁOWYM SIĘ ZNAJDUJESZ

Zwycięzca bie­rze wszystko lub aukcja (uroz­ma­icony zestaw umie­jęt­no­ści lub jedna, zabój­cza umiejętność).

Mylenie rynku typu zwy­cięzca bie­rze wszystko z ryn­kiem typu aukcja jest bar­dzo powszechne (Hollywood to rynek typu zwy­cięzca bie­rze wszystko. Nie zatrud­niaj się w maga­zy­nie National Lampoon myśląc, że roz­wi­jasz umiejętności).

Prowadzenie bloga z pora­dami to rynek typu zwy­cięzca bie­rze wszystko. Jedynym kapi­ta­łem jest to, czy twoje posty są atrak­cyjne dla czy­tel­nika (prze­stań obli­czać wskaź­nik odrzu­ceń i skup się na tym, by powie­dzieć coś, na czym ludziom naprawdę zależy).

Aukcja: ist­nieje wiele róż­nych rodza­jów kapi­tału kariery, a każdy może gene­ro­wać wła­sny, uni­ka­towy zestaw.

  • ROZPOZNAJ RODZAJ SWOJEGO KAPITAŁU

Ustal kon­kretny rodzaj kapi­tału, który chcesz gro­ma­dzić. To banalne w przy­padku rynku typu zwy­cięzca bie­rze wszystko: z defi­ni­cji jest tylko jeden rodzaj kapi­tału. Jednak na rynku typu aukcja szu­kaj otwar­tych bram: moż­li­wo­ści zgro­ma­dze­nia kapi­tału, które są już dla cie­bie dostępne. Otwarte bramy popro­wa­dzą cię dalej i szybciej.

Pomyśl o nabie­ra­niu umie­jęt­no­ści jak o pociągu towa­ro­wym. Rozpędzenie go wymaga wiel­kiego wysiłku, jed­nak zmiana trasy w momen­cie, gdy już jest w ruchu jest pro­sta. Innymi słowy, trudno zacząć od zera w nowej dziedzinie.

  • OKREŚL, CO ZNACZY „DOBRY”

Jasne cele.

Dla reży­sera, defi­ni­cja słowa „dobry” jest jasna: jego sce­na­riu­sze są brane na poważnie.

  • WYSILAJ SIĘ I NISZCZ

Celowe ćwi­cze­nie: nie­wy­godę w mojej gło­wie naj­le­piej porów­nać do wysiłku fizycz­nego, jak gdyby moje neu­rony fizycz­nie for­mo­wały się w nowe kombinacje.

  • BĄDŹ CIERPLIWY

Sięgnij wzro­kiem do przy­szłych lat, by zoba­czyć opła­cal­ność swo­ich działań.

W mniej­szym stop­niu cho­dzi tu o uwagę poświę­caną głów­nemu celowi, a bar­dziej o igno­ro­wa­nie innych celów, które poja­wiają się po dro­dze, by cię rozproszyć.

Odrzuć nowe, atrak­cyjne cele.

Musisz stać się dobry zanim zaczniesz ocze­ki­wać dobrej pracy.

Sięganie po więk­szą kon­trolę w życiu zawo­do­wym, zanim zbie­rzesz kapi­tał kariery do zaofe­ro­wa­nia w zamian, jest niebezpieczne.

Smutna prawda o praw­dzi­wym świe­cie: naprawdę trudno prze­ko­nać ludzi, by dali ci pieniądze.

Sam fakt, że jesteś oddany pew­nemu sty­lowi życia, nie ozna­cza, że znaj­dziesz ludzi, któ­rzy będą z odda­niem cię wspierać.

Kontrola zdo­byta bez kapi­tału kariery nie jest trwała.

Próbowała prze­jąć kon­trolę nie posia­da­jąc żad­nego kapi­tału, który mogłaby zaofe­ro­wać w zamian, i skoń­czyła z marną namiastką praw­dzi­wej niezależności.

Zgromadź kapi­tał kariery na następne dzie­się­cio­le­cie, zanim poświę­cisz się czer­pa­niu z niego korzy­ści na pełny etat.

Rób to, za co ludzie są skłonni zapłacić.

„Nie zre­zy­gno­wa­łem z pracy na etat dopóki nie zara­bia­łem wię­cej gra­jąc muzykę.”

==

„Bierzemy pomy­sły, które odzie­dzi­czy­li­śmy, lub na które natra­fi­li­śmy i łączymy je ze sobą w nowy kształt” – wyja­śnił. Nowe pomy­sły w dowol­nej dzie­dzi­nie można zna­leźć zaraz za obec­nymi nowo­ściami, w prze­strzeni tuż obok, która zawiera nowe moż­liwe połą­cze­nia ist­nie­ją­cych pomysłów.

Dobra misja kariery przy­po­mina naukowy prze­łom – to inno­wa­cja, która czeka na odkry­cie w dzie­dzi­nie znaj­du­ją­cej się bli­sko two­jej spe­cja­li­za­cji. Dlatego jeżeli chcesz zna­leźć misję dla swo­jego życia zawo­do­wego, musisz naj­pierw dotrzeć do czo­łówki – jedy­nego miej­sca, gdzie takie misje stają się widoczne.

Sarah pró­bo­wała zna­leźć misję przed dotar­ciem do czo­łówki w swo­jej dzie­dzi­nie. Z jej punktu widze­nia, jako świeżo upie­czo­nej stu­dentki stu­diów dru­giego stop­nia, znaj­do­wała się o wiele za daleko od czo­łówki, by mieć jaką­kol­wiek nadzieję na zba­da­nie przy­le­głych jej sfer, a jeśli nie mogła tego zro­bić, to mało praw­do­po­dobne było, że uda jej się zna­leźć nowy atrak­cyjny kie­ru­nek w swo­jej pracy. Jednak lepiej zro­bi­łoby jej opa­no­wa­nie obie­cu­ją­cej niszy, a dopiero potem skie­ro­wa­nie uwagi na zna­le­zie­nie misji.

Jeżeli chcesz mieć misję, naj­pierw musisz zgro­ma­dzić kapi­tał kariery. Jeżeli opu­ścisz ten krok, możesz skoń­czyć z masą entu­zja­zmu, ale nie­wie­loma rze­czami, któ­rymi mógł­byś się pochwalić.

Pardis posta­no­wiła, że jej kariera naukowa będzie kon­cen­tro­wać się na wyko­rzy­sta­niu geno­miki obli­cze­nio­wej do walki ze sta­ro­żyt­nymi cho­ro­bami. Przyjęła posadę pro­fe­sora na Harvardzie, wresz­cie gotowa, by poświę­cić się jed­nej sprawie.

Postępowanie w stronę czo­łówki w danej dzie­dzi­nie jest wyra­zem myśle­nia o rze­czach „małych”, wyma­ga­ją­cych sku­pie­nia na wąskim zbio­rze tema­tów przez poten­cjal­nie długi czas. Jednak gdy już dosta­niesz się do czo­łówki, musisz do sprawy podejść z zapa­łem: „dużym” działaniem.

Gdy już zgro­ma­dzisz kapi­tał kariery nie­zbędny do roz­po­zna­nia misji, musisz jesz­cze usta­lić, jak wcie­lić ją w życie. Jeżeli nie masz god­nej zaufa­nia stra­te­gii, by doko­nać tego skoku od idei do wyko­na­nia, to praw­do­po­dob­nie, tak jak ja i wielu innych, zupeł­nie zre­zy­gnu­jesz ze skoku.

Małe zakłady: spró­bo­wał wypu­ścić DVD, nakrę­cić doku­ment i stwo­rzyć serię fil­mów dla stu­den­tów. To ostat­nie oka­zało się naj­bar­dziej obie­cu­jące, ale Kirk nie wie­dział tego, zanim nie spró­bo­wał. Ważnym ele­men­tem małych zakła­dów jest to, że można je ugryźć na raz. Spróbuj sam. Zajmie ci to naj­wy­żej kilka mie­sięcy. Uda się albo nie, ale tak czy siak zyskasz ważną infor­ma­cję, która pomoże ci zapla­no­wać kolejne kroki.

By zmak­sy­ma­li­zo­wać szanse na suk­ces powi­nie­neś wdro­żyć małe, kon­kretne eks­pe­ry­menty, dzięki któ­rym uzy­skasz kon­kretne infor­ma­cje zwrotne. Zbadaj obszary przy­le­głe two­jej ogól­nej misji, szu­ka­jąc naj­wyż­szego praw­do­po­do­bień­stwa wybit­nych wyników.

Z przy­kła­dów Purple Cow i Passionate Programmer można wycią­gnąć wnio­sek, że naj­lep­szym spo­so­bem rekla­mo­wa­nia sie­bie jako pro­gra­mi­sty jest stwo­rze­nie nad­zwy­czaj­nego opro­gra­mo­wa­nia open-source. Kultura tej spo­łecz­no­ści zauważa inte­re­su­jące pro­jekty i prze­ka­zuje dalej wie­ści na ich temat.

By pro­jekt z misją osią­gnął suk­ces, powi­nien być nie­zwy­kły na dwa różne spo­soby. Po pierw­sze, musi być na tyle atrak­cyjny dla ludzi, któ­rzy na niego natra­fiają, by wspo­mnieli o nim innym. Po dru­gie, musi być wypusz­czony na rynek w dzie­dzi­nie, w któ­rej taka forma reklamy się sprawdza.

Ogólną misją Pradis Sabeti było wyko­rzy­sta­nie gene­tyki do walki z cho­ro­bami zakaź­nymi w Afryce. To piękna misja, jed­nak sama w sobie nie gwa­ran­tuje speł­nie­nia w życiu. Wielu naukow­ców podziela tę misję, i zaj­mują się dobrą, pod­sta­wową nauką, jed­nak nie mają szcze­gól­nie atrak­cyj­nej kariery. Z dru­giej strony, Pradis reali­zo­wała tę misję poprzez wdro­że­nie przy­ku­wa­ją­cego uwagę pro­jektu: wyko­rzy­sta­nia potęż­nych kom­pu­te­rów do zna­le­zie­nia przy­kła­dów ludzi, któ­rzy ewo­lu­cyj­nie wykształ­cili u sie­bie odpor­ność na sta­ro­żytne cho­roby. Jeżeli chce­cie dowo­dów na nie­zwy­kłość takiego podej­ścia, spójrz­cie tylko na chwy­tliwe nagłówki wielu arty­ku­łów: „Pięć pytań do kobiety, która śle­dzi nasze DNA”, „Podchwytując rytm ewo­lu­cji i „Czy wciąż ewo­lu­ujemy?”. To pro­jekt, który jest na tyle atrak­cyjny, by ludzie o nim mówili. To fio­le­towa krowa.

Ogólną misją Kirka Frencha była popu­la­ry­za­cja współ­cze­snej arche­olo­gii. Istnieje wiele nie­zbyt nie­zwy­kłych spo­so­bów reali­za­cji tej misji. Kirk posta­no­wił jed­nak zapu­kać do drzwi ludzi i wyko­rzy­stać tech­niki arche­olo­giczne, by pomóc im odkryć nie­zwy­kłość rodzin­nych skar­bów. Medium, które spra­wiło, że jego dzia­ła­nia stały się nie­zwy­kłe, była telewizja.

Praca w odpo­wiedni spo­sób jest lep­sza niż zna­le­zie­nie odpo­wied­niej pracy.

Poznaj swoją
następną
ulubioną
książkę.
Mądrego zawsze miło posłuchać
Czego uczą nas marki, którym ufamy?
My, zadajemy sobie to pytanie każdego dnia.
W tym miejscu chcielibyśmy dzielić się z Tobą efektami naszych poszukiwań.

Ograniczony dostęp
W natu­ralny spo­sób pożą­damy rze­czy, które są postrze­gane jako eks­klu­zywne lub nale­żące do wybranych.
W grach, by kre­ować wyłącz­ność i nagra­dzać bie­głość wyko­rzy­stuje się poziomy.

Niektóre strony, czy obszary na stro­nie mogą być dostępne tylko dla jej człon­ków (lub tych któ­rzy „zapra­co­wali” na dostęp). „Dostęp” może się rów­nież odno­sić do uzy­ska­nia moż­li­wo­ści korzy­sta­nia z opcji lub narzę­dzi, które nie są dostępne domyślnie.
Jestem zainteresowany!
Do: studio@owocni.pl
Od:
Twoja wiadomość
Witam, nazywam się , chętnie nawiąże kontakt z Owocnymi w sprawie współpracy nad nowym projektem. Poproszę o kontakt i wstępną ofertę. Mój numer telefonu to:
[Dostosuj tę wiadomość]
  • Częste pytania
    Ważne pytania i odpowiedzi
    1A co jeśli wasz projekt po
    prostu mi się nie spodoba?
    odpowiedź
    2Jak obsługujecie małe
    i początkujące firmy?
    odpowiedź
    3Jak wygląda
    współpraca na odległość?
    odpowiedź
    4Jaką gwarancję
    jakości otrzymam?
    odpowiedź
    5Ile wynosi minimalny
    budżet projektu?
    odpowiedź
    6Jak rozpocząć współpracę?
    odpowiedź
    Zapytaj o swój projekt
  • Broszura
    Jestem zainteresowany!
    Broszura
    firmowa.
    Jest darmowa!Niezbędna na zebraniu
    lub spotkaniu biznesowym.
    Pobierz broszurę - kliknij

Opublikuj treść u siebie

Chcesz zamieścić tą treść na swoim
blogu, za darmo? Nic prostszego!

Wystarczy, że wstawisz link zwrotny.
Zobacz jak publikować nasze treści.

  • Pisz dla nas
    Pisz dla nas, ekspercie

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Za dobrą treść, płacimy dobre pieniądze.
    Sprawdź to - kliknij tutaj.

  • Wesprzyj nas
    IMarketing

    Podoba Ci się to co robimy?
    - Udziel nam wsparcia, to łatwe - sprawdź tu.

Kliknij lubię to na
x
Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
sugestie lub informację o napotkanym
błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
pracy, aby te strony były lepsze.

Pozwól nam Tobie podziękować:
no-spam